Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
..PRZYGOTOWANIA...
-Nie,nie,nie!Ona mnie pogrubie!powiedziała prawie płacząc córka niewiarygodnie bogatego reżysera -Nina.Była wysoką,szczupłą osoba o długich nogach i idealnych rysach twarzy.Jej błyszczace brązowe włosy siegały do pasa, a oczy były niesamowicie zielone.Przymieżała właśnie czarną atłasową sukienką na cieniutkich złotych szeleczkach od Prady.
-Julio!mówie cos do ciebie!Pogrubie mnie!
-Ależ gadasz głupoty...To może przymiezysz ta różową?
-Jasne, to moze jeszcze tą fiolteowa!? hymmm?? Tą co tu leży.
-Doskonały gust!Moja droga na co czekasz?Wkładaj!Prędziutko!
-Acha!A ty prędziutko wyjdz,razem z tymi szmatami!
-Ale...!
-Tatusiu!Popros Juleczkę o opuszczenie mojego apartamentu.
Niesamowite!Dziś przyjecie u Nataa ja nie mam sukienki,makijarzu ani nawet cudownej fryzury.Zostało 5godz.a ja stoje w koronkowych stringach na środku pokoju, a w lustrze widze rozkapryszoną nastolatke w beznadziejnie pokręconych włosach, z grymasem na twarzy.RATUNKU!
-Tato!aaa~! Gdzie moja sukienka!fryzjer!wizarzystkoa!Jak ja mam sie pokazac!
-Kochanie!Rafael juz jedzie, a Monik bedzie lada chwila...Ale z sukienka mamy problem!
-Co!Tato!Nieobchodzi mnie to! ma byc!
aach!.Zawsze wszystko na ostatnią chwilę.Nienawidze siebie za to!! Przecież mogłam wybrac ja dziś rano,zamiast siedziec w salonie urody...Fakt ten Pie`r robi piekny pedikir ,ale co mi po nim jak nie mam sukienki.Przeciez nie wyjde na czerwony dywan w samym pedikirze i skapych majteczkach
-Aaa!Tato!
Rzuciła sie z płaczem na łózko z baldachimem,wysłane wielka puchata piezyną,oraz obsypane szis rano płatkami róż przez Margarite.
Czemu moje życie jest takie beznadziejne! Nawet głupiej suekienki nie moge dobrać.Wkażdej wyglądam grubo
Staneła przed lusterem.Miała idealną figure,nogi "do szyji" twarz anioła bez grama make-upu i wspaniały profil.
-Ale mam fałdki na brzuchu.Powiedziała bawiąc się swoim złotym kolczykiemw pępku z wielkim diamentem.
-Dzień dobry-powiedział Rafael wchodząc do pokoju.Nie okazał nawet odrobiny skruchy patrząc na prawie nagą Nine.
-Dzien dobry-odpowiedziała cicho i czmychneła do garderoby
O matko! Co za koszmar! Mój własny fryzjer widział mnie pół nagą! Nawet nie przeprosił! Powinnam go zwolnic...ale wtedy nie będę miała wspaniałych włosów i nie olśnie wszystrkich na przyjęciu.
-Dzień dobry-powiedziała poraz drugi wychodząc juz z garderoby dumna z wysoko uniesioną głową.Załozyła byle jaki podkoszulek i spodenki.
Po całych 4 h mordęgi Rafael i Monik zapanowali na jej włosami i make-upem.Chodź szczerze nie napracowali sie zbytnio.
Nina miała wyprostowane włosy , które opadały bezwładnie na plecy,oraz oczy podkreslone eyerem a usta jasnobeżowym błyszczykiem.Wyglądała cudownie..pozostała jeszcze kwestia sukienki
-aaa:(
-Nino,kochanie.Przyjechała Chanel.
~Chanel~ najlepsza przyjaciółka Niny oraz najpiękniejsza dziewczyna jaką znała.Była odrobinę wyższa od Niny, miała piekne złoto-blond włosy, które odpadały jej na pupe wyrzeżbiona od tenisa, cudowne oczy kolory najszlachetniejszego rubinu, uśmiech który zniewalał wszystkich, idealnie byałe zęby,priful,ramiona,dekold,piersi,brzuch,uda,łydki,kostki,stopy,dłonie...poprostu była idealna.
Miała na sobie złotą sukienke od Prady ,która idealnie podkreślała jej opalenizne,śliczne złote szpileczki od Guciego na 10 cm obcasie i zero make-upa(nie licząc błyszczyka)
-Cześc maleńka! Mam coś dla ciebie-powiedziała Chanel i wreczyła pudełko przyjaciółce
-no otwieraj!!
Była w nim czarna jedwabna sukienka ze złotymi wstawkami, piekna zielona torebeczka ozdabiana małymi brylancikami i niesamowite złote buty wysadzana zielonymi szafirami.
-Rzymierzysz??-spytała
Nina wyglądała olśniewająco!
-Chanel ty szmato!!hihih:* To ja płacze, że nie mam w co sie ubrać a ty wpadasz na 20 min prze imprezą-jesteś najlepszą przyjaciółką na świecie- powiedziała z uśmiechem
Chanel zachichotała przykładając smukłą dłoń z idealnym manicurem do twarzy.
No to w drogę siostrzyczko- powiedziała Chanel i wzieła Ninę pod rękę.
LandrYneczkAaKiss 18/05/2007 12:37:52 [
Powrót]
JeDzIeSz! iIi pISzEsZ;)
jak nie ma komentarzy jak wlasnie go pisze i czekam na 2 czesc.:) wracaj szybciutko...czekam ola.
oluSia 19/05/2007 18:54:32
| brak www IP: 80.130.115.114